RÓŻNE AUTORKI: Poetki z Wysp

Pierwszą z trzech antologii, jakie Biuro Literackie oferuje czytelnikom w nowym sezonie wydawnictwa jest tom Poetki z Wysp, zbierający wiersze ośmiu poetek brytyjskich w przekładach Jerzego Jarniewicza oraz Magdy Heydel. Książka jest wspólnym przedsięwzięciem wydawniczym z Instytutem Kultury Miejskiej w Gdańsku.



Pierwszą z trzech antologii, jakie Biuro Literackie oferuje czytelnikom w nowym sezonie wydawnictwa jest tom Poetki z Wysp, zbierający wiersze ośmiu poetek brytyjskich w przekładach Jerzego Jarniewicza oraz Magdy Heydel. Książka jest wspólnym przedsięwzięciem wydawniczym z Instytutem Kultury Miejskiej w Gdańsku.

Wrocławskie wydawnictwo od końcówki lat 90. daje czytelnikom możliwość zapoznania się z poezją brytyjską i irlandzką. Ostatnio, także w tłumaczeniu i z komentarzami Jerzego Jarniewicza, ukazała się antologia Sześć poetek irlandzkich. Tom Poetki z Wysp stanowi tym samym swoiste uzupełnienie panoramy kobiecej poezji z Wysp Brytyjskich.

W antologii znalazły się wiersze poetek słabo lub w ogóle nie przyswojonych polszczyźnie: Monizy Alvi, Lavinii Greenlaw, Jackie Kay, Gwyneth Lewis, Alice Oswald, Ruth Padel, Jo Shapcott i Rosemary Tonks. Każda z niech została zaprezentowana w antologii zestawem piętnastu wierszy, do których autorzy wyboru dołączyli noty o pisarkach oraz posłowie napisane przez Jerzego Jarniewicza.

Poetki z Wysp to zadziwiająca i różnorodna książka, dykcje poetek są bowiem diametralnie różne. Tym ciekawsze okazuje się postawienie obok siebie Alice Oswald, przepisującej na swój sposób Iliadę, z poezją Ruth Padel, sięgającą do tradycji judeochrześcijańskiej, a obok nich jeszcze subtelnie lirycznej Jackie Kay i o wiele bardziej oddalonej i precyzyjnej w swoim opisie Lavinii Greenlaw.

W tomie pojawia się też Gwyneth Lewis, walijsko-angielska poetka, w której twórczości raz po raz wraca temat zabójstwa języka walijskiego, jej “macierzystej mowy”, jak tytułuje jeden ze swoich wierszy. A także Jo Shapcott ze swoim szczególnym zainteresowaniem dla różnorakich momentów rozpadu, pęknięć na granicy ciała i umysłu, tożsamości jednostkowej i zbiorowej.

Obrazu tego przekroju przez kobiecą poezję brytyjską dopełniają utwory dwóch poetek: tworzącej na pograniczu kultur, brytyjskiej i pakistańskiej, Monizy Alvi, próbującej zrozumieć i opisać tę istniejącą w niej dwoistość; oraz buntowniczej, pełnej energii Rosemary Tonks, nad której wierszami unoszą się duchy Rimbauda i Baudelaire’a. 

Warto przypomnieć, że oprócz propagowania poezji anglojęzycznej, w Biurze Literackim ukazały się autorskie antologie z tłumaczeniami także z innych literatur obcych.  Bohdan Zadura przygotował tłumaczenia z węgierskiego (Węgierskie lato) i ukraińskiego (Wiersze zawsze są wolne), Krystyna Rodowska z hiszpańskiego (Umocz wargi w kamieniu) i francuskiego (Na szali znaków).

Leszek Engelking zebrał swoje przekłady poezji czeskiej w tomie Maść przeciw poezji. Do ważniejszych książek translatorskich ostatnich lat należałoby zaliczyć antologię Piotra Sommera O krok od nich, w której znalazły się tłumaczenia 10 poetów amerykańskich. Tom Poetki z Wysp stanowi pod tym względem kontynuację wieloletniej działalności wydawnictwa na tym polu.

Jerzy Jarniewicz urodził się w 1958 roku. Jest poetą, tłumaczem, krytykiem literackim i wykładowcą akademickim. Od 1994 roku jest redaktorem “Literatury na Świecie”. W Biurze Literackim publikował swoje wiersze, przekłady oraz szkice krytyczne. Ostatnio, w 2012 roku ukazała się jego autorska antologia “Sześć poetek irlandzkich”. 

Magda Heydel jest tłumaczką literatury, wykładowcą akademickim i redaktorem naczelnym pisma “Przekładaniec”. Prowadzi zajęcia z przekładoznawstwa i komparatystyki literackiej i kulturowej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Na język polski przekładała twórczość Josepha Conrada, Seamusa Heaneya, T.S. Eliota czy Virginii Woolf.